Najnowsze Posty

Jesteś chory? Jedz czekoladę!

By 18:10 , , , , ,


"Czekolada nie tylko nie psuje zdrowia, 
ale wręcz je poprawia" 


Ciągle słyszymy, że jest niezdrowa, że tuczy, psuje zęby, uzależnia, a tak w ogóle - to samo, wielkie zło. Okazuje się, że wcale tak nie jest. A wręcz przeciwnie!

''POKARM BOGÓW" - CZEKOLADA W EUROPIE

Kakao, a raczej miazga kakaowa to podstawowy składnik czekolady. Myli się ten kto myśli, że czekolada to wynalazek naszych czasów. Okazuje się, że drzewa kakaowe uprawiano już prawie 3 tysiące lat temu! Jako pierwsi zajęli się tym Olmekowie (Olmecy?) - mieszkańcy Wybrzeża Zatoki Meksykańskiej. Ich pracę przejęli Majowie, którzy poprzez fermentację, prażenie i mielenie owoców kakaowca, przygotowywali napój mający istotne znaczenie w wielu obrzędach religijnych. Dodając do kakao wodę, mąkę kukurydzianą, miód i chilli powstawał ''xocolatl'' przeznaczony dla królów i wysoko postawionych urzędników. Ten gorzki napój był pity między innymi z okazji uroczystości zaręczyn. 
Zwyczaj picia "xocolatl'' przejęli Aztekowie. Dodawali do niego paprykę, wanilię i suszone płatki kwiatowe nadając mu tym samym barwę czerwoną, białą lub czarną.

Ziarno kakaowca stało się również walutą Azteków. Dla przykładu: 100 ziaren równało się wynagrodzeniu tragarza lub jednemu niewolnikowi. Krzysztof Kolumb był (prawdopodobnie) pierwszym podróżnikiem, który przywiózł w swoje strony garstkę tego specjału. Nie wywołała ona jednak jakiegoś większego poruszenia wśród rodaków.

Dopiero Ferdynand Cortez naprawdę zainteresował się właściwościami tego, co tubylcy cenili niczym największy skarb. Zauważył, że mają oni niesamowitą ilość wigoru i siły. Rozpoczął zakładanie plantacji i uprawę kakaowca. W 1528 roku przywiózł ziarno do ojczyzny. Gorzki smak niezbyt odpowiadał Europejczykom. Dopiero po zmieszaniu zmielonych ziaren z cukrem, cynamonem, anyżem i ciepłą wodą napój zyskał popularność do tego stopnia, że ... filiżankę z czekoladą zabierano ze sobą na ... długie nabożeństwa kościelne :)

Początkowo tajemnicę uprawy, produkcji, receptury strzeżono pod groźbą kary śmierci. Mimo tego w 1580 roku otworzono w Hiszpanii pierwszą fabrykę czekolady.

Z biegiem lat receptury ulepszano - dodawano nowe składniki, inaczej przyrządzano. Dzisiejszą popularną czekoladą mleczną możemy rozkoszować się odkryciu Henri'ego Nestle, który do miazgi kakaowej dodał mleko w proszku.


ZDROWIE ZAMKNIĘTE W TABLICZCE

Najpopularniejszym składnikiem czekolady jest magnez. Wspomaga on walkę ze stresem, depresją, ospałością, zmęczeniem, pobudza do działania, poprawia zdolność koncentracji, zapamiętywanie oraz pozytywnie wpływa na nasz nastrój. 

W czekoladzie znajdują się także bogate pokłady flawonoidów - przeciwutleniaczy, które przeciwdziałają starzeniu się organizmu, powstawaniu nowotworów. Z flawonoidami rewelacyjnie współgra inny składnik czekolady - teobromina, która może być traktowana jako lek obniżający ciśnienie tętnicze. Niektóre źródła podają, iż teobromina może być pomocna w walce z uciążliwym kaszlem. Czekoladzie przypisuje się również funkcje chroniące serce i układ krwionośny przed różnego rodzaju chorobami, obniżanie poziomu cholesterolu, a także działanie przeciwzapalne.

Podejrzewa się również, że skojarzenie czekolady z seksem wcale nie jest wyssaną z palca bzdurą. Prawdopodobnie, słodka tabliczka jest lekiem dla tych, którzy cierpią na oziębłość seksualną. Nie od dziś bowiem wiadomo, że czekolada jest świetnym afrodyzjakiem. Co ciekawe, potwierdził to pewien eksperyment przeprowadzony na dwudziestoparolatkach. W badaniu wskazywali oni, że uczucie towarzyszące powolnemu topieniu się kostki czekolady w ustach, wywołuje większą aktywność mózgu i jest przyjemniejsze niż ... namiętne pocałunki.


JAK NAJLEPIEJ WYKORZYSTAĆ CZEKOLADĘ?

Zwolennicy gorzkiej tabliczki mogą spać spokojnie. To właśnie ta gorzka jest najzdrowsza i najmniej kaloryczna (zawiera mniej cukru). Zgodnie z zasadą, że im więcej zawartości kakao, tym lepiej - gorzka będzie najcenniejsza dla naszego organizmu. Dowiedziono, że niezależnie od producenta, gorzkie czekolady zawierają też największe ilości magnezu.

Jeśli jednak nie jesteś zwolennikiem gorzkiej słodyczy, mądrze sięgnij po inną. Najlepiej czekoladę mleczną. Wprawdzie zawartość miazgi kakaowej jest w niej niższa, ale nadal jednak JEST. Kompletnie bezwartościową czekoladą jest ta biała. Nie zawiera ona niestety ani grama miazgi kakaowej. Lepiej wybierać także czystą ''mleczną'' bez żadnych dodatków typu bakalie czy nadzienia, które bezlitośnie podbijają kaloryczność łakoci. Wystrzegajcie się również wyrobów czekoladopodobnych. Kuszą niską ceną, przy czym pozbawione są smaku, aromatu i pozytywów prawdziwej czekolady.


CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW?
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U



You Might Also Like

0 komentarze

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ