Najnowsze Posty

Z Cyklu: Stek kontra marchewka cz. II - Marchewka

By 22:04 , , ,


Poprzednim razem, Ania zdradziła nam swoją ''mięsną prawdę". Dowiedzieliśmy się, jak duże jest spożycie mięsa na świecie, jakie cenne składniki zawiera, ale również tego - jakie ryzyko niesie ze sobą zjadanie go ponad stan.

Dziś, w kolejnej części naszego cyklu - Ania zapozna Was z podstawowymi definicjami dotyczącymi diety wegetariańskiej, opowie dlaczego jest ona korzystna i gdzie mylą się ci, którzy próbują ją zrównać z ziemią.


Gościnnie
Anna Wieczorek - inżynier Technologii Żywności i Żywienia Człowieka. Obecnie skupiona na pracy magisterskiej w Katedrze Żywienia Człowieka. Specjalistka ds. żywienia w dziedzinie początkowego karmienia dzieci. Kończy kurs pedagogiczny, marzy o własnej poradni żywieniowej.
Od niedawno - szczęśliwa laktoowowegetarianka (dopuszcza picie mleka jedzenie miodu i jaj), która nie szczędzi nikomu porad związanych z tym rodzajem żywienia.





Z CYKLU: STEK KONTRA MARCHEWKA


CZ. II - MARCHEWKA


Co to jest wegetarianizm?
W poprzedniej części artykułu pisałam o szkodliwym wpływie 
na nasze zdrowie zbyt dużych ilości mięsa w diecie. Gdy weźmiemy pod uwagę jego prawidłowe spożycie to najczęściej okazuje się, że warto byłoby urozmaicić swoje żywienie o potrawy jarskie. Czy wyobrażacie sobie jednak dietę zupełnie bezmięsną? 
Jeszcze 10 - 20 lat temu taki sposób żywienia uchodził za wyjątkowo ekstrawagancki. Do dziś, pomimo wielu naukowych publikacji na temat korzyści płynących z takiej diety i jej zupełnego bezpieczeństwa dla zdrowia, wielu specjalistów podchodzi do tematu wegetarianizmu nieufnie.

Czym jest wegetarianizm? Najprościej mówiąc wegetarianizm - jeżeli charakteryzuje się go tylko w odniesieniu do sposobu żywienia (a nie światopoglądu) - polega na spożywaniu pokarmów roślinnych i zrezygnowaniu z mięsa. Istnieją jego różne odmiany:

Laktowegetarianizm – dieta składajaca się z roślin zbożowych, okopowych, strączkowych i oleistych oraz warzyw, owoców, orzechów i grzybów oraz produktów pochodzenia zwierzęcego jak mleko i jego przetwory.

Laktoowowegetarianizm – dieta jw. plus spożywanie jajek. Jednak często obie te nazwy są zastępowane po prostu słowem wegetarianizm, który prócz pokarmów roślinnych dopuszcza produkty odzwierzęce jak mleko, jego przetwory, jaja oraz miód.

Weganizm – spożywanie tylko produktów roślinnych.

Witarianizm – spożywanie produktów roślinnych, nieprzetworzonych przemysłowo, wyłącznie lub w przeważającej części surowych.

Frutarianizm - spożywanie wyłącznie owoców.

W debacie na temat wpływu diety wegetariańskiej na zdrowie, często padają argumenty, że brakuje w niej potrzebnych składników odżywczych (białko, żelazo, witaminy z grupy B) i dlatego jest ona niekorzystna, bo prowadzi do ich niedoboru. Jest to przekonanie błędne, gdyż te cenne składniki znajdują się nie tylko w mięsie, ale również w produktach roślinnych i odzwierzęcych i w zbilansowanej diecie wegetariańskiej ich nie brakuje.

Mitologia wegetariańska
Wokół tematu wegetarianizmu narosło wiele mitów. Oto niektóre z nich:

MIT PIERWSZY

Białko roślinne jest gorsze od białka zwierzęcego
Czy wiecie jak zbudowane są białka? To całkiem duże cząsteczki o skomplikowanej budowie, których podstawowymi „cegiełkami” są aminokwasy. Aminokwasy budują białka, a one buduje nasze ciało, dlatego musimy je dostarczać z pożywieniem. Część aminokwasów nasz organizm jest w stanie wytworzyć samodzielnie, część zaś nie i muszą być one dostarczone z pożywieniem. Takie aminokwasy nazywane są niezbędnymi (egzogennymi)

Białka zwierzęce mają te niezbędne aminokwasy w większej ilości, dlatego  są przyswajane przez nasz organizm w wyższym stopniu. Mówimy o nich - białka pełnowartościowe (zwierzęce). Roślinne przyjęło się definiować jako białka niepełnowartościowe (roślinne), co nie do końca jest trafne. Ludzki organizm to bowiem bardzo wydajna fabryka, która produkuje niewiele odpadów. To, że takie białko roślinne zostanie przyswojone w 60% nie oznacza, że pozostała część nie zostanie wykorzystana. Gdy zjemy inne białko, nasz organizm poradzi sobie jakby układał puzzle i nieprzyswojone wcześniej aminokwasy zostaną „wymieszane” z innym - z nowego białka - i układanka stworzy obrazek. Pokazuje to, że białka roślinne nie są wcale gorsze i że nasz organizm posiada mechanizmy regulacyjne, które pozwalają w całości takie białko wykorzystać. 

MIT DRUGI
Potrawami wegetariańskimi nie można się najeść 
Jestem najlepszym przykładem tego, że można. (I nie tylko Ania - przyp. autorki bloga). Zachęcam do zapoznania się z przepisami wegetariańskimi na tym blogu. Są pyszne, zdrowe i sycące! 

MIT TRZECI

Dieta wegetariańska jest droga
Jeżeli z poprzedniego miesiąca, pozbieracie wszystkie paragony z zakupów mięsnych to po zsumowaniu uzbiera się pewnie niezła sumka. W lecie i na jesień żywienie wegetariańskie jest zdecydowanie tanie. Również i w miesiącach zimowych, które pozornie wydają się największym wyzwaniem, bazując na dostępnych i tańszych warzywach* można stworzyć wartościowe i smaczne posiłki.

* (ziemniaki, marchew, strączkowe, kapusta, a nie bakłażan, brokuł czy cukinia, które po prostu można jeść rzadziej niż w lecie) 

Korzyści płynące z diety wegetariańskiej
Dieta wegetariańska w porównaniu do tradycyjnej diety (z mięsem):

Zawiera więcej błonnika - który jest niezbędny w prawidłowym żywieniu, a więcej o nim możesz przeczytać tutaj.

Zawiera mniej cholesterolu - tym samym wegetarianie stanowią grupę mniej narażoną na ryzyko wystąpienia: miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, zawału serca czy udaru mózgu.

Zawiera większe ilości warzy i owoców bogatych w witaminy i inne substancje o właściwościach antyoksydacyjnych - chroniących przed starzeniem się organizmu i nowotworami.

Przyczynia się do ochrony przed takimi chorobami jak: cukrzyca typu II, choroby stawów, zaburzenia hormonalne, kamica pęcherzyka żółciowego, gdzie w przypadku stosowania tradycyjnej diety notuje się większy odsetek zachorowań.

Oprócz korzyści zdrowotnych, są też inne, do których należą korzyści:

Moralne - nie zabijamy i nie przyczyniamy się do zabijania i cierpienia zwierząt. Dla wielu jest to priorytetowy argument na rzecz wegetarianizmu.

Ekologiczne - intensywna fermowa hodowla prowadzi do uzyskanie dużej ilości odchodów, których utylizacja stanowi zagrożenie dla środowiska. Choć wydaje się to może mało istotnym problemem to zastanówmy się ile odchodów produkują zwierzęta przerobione na kotlety, którymi tak zajada się bogate społeczeństwo Europy i USA.

Ekonomiczne - produkcja roślinna jest bardziej efektywna od produkcji zwierzęcej (na każde 100 kalorii energii uzyskanej ze zjedzenia ziarna zbóż czy innych roślin, po przeznaczeniu ich na paszę dla zwierząt hodowlanych uzyskamy 15 kalorii z mleka, 7 z jaj, a mięsa 4 - 8*).

Zapraszam do dyskusji
Jakie przemyślenia wzbudził w Tobie ten artykuł i czy byłbyś/byłabyś w stanie zrezygnować z mięsa? A może chcesz je ograniczyć lub tak bardzo je lubisz, że nie wyobrażasz sobie życia bez niego?
Myślę, ze jest jeszcze wiele tematów związanych z wegetarianizmem, które można byłoby poruszyć – moralny aspekt jedzenia mięsa, zasadności stosowania diety wegetariańskiej przez dzieci i kobiety w ciąży, czy tego - w jakim stopniu taka dieta jest w stanie pokryć wszelkie zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne. Jeżeli chcesz wyrazić swoje zdanie lub masz jakieś pytania odnośnie wegetarianizmu - to zachęcam do komentowania i zadawania pytań!

A już za tydzień, w trzeciej odsłonie naszego cyklu, pokażę Wam jak smacznie i zdrowo przygotować wegetariańskie posiłki. Będą to wybrane przeze mnie i autorkę bloga - przepisy na bezmięsne potrawy.

PS
Zainteresowanych tematem wegetarianizmu i jego filozofii polecam książkę Marii Grodeckiej „Wegetarianizm - Zmierzch Świadomości Łowcy”. 

Jeśli macie jakieś pytania do Ani w kwestii diety wegetariańskiej, 

jest dla was do dyspozycji pod adresem mail:
anna.wieczorek1989@gmail.com 

Foto

CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW?
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Brawo! Wege w pigułce. Super, że ktoś zwraca uwagę na aspekt zdrowia w tej diecie. Ja nie jem mięsa, spożywam bardzo mało nabiału i czuję się lepiej niż kiedy jadłam standardowo. Mam też siłę na intensywne treningi, także wszystko w porządeczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za duchowe wsparcie i życzymy powodzenia!
      Majka i Ania

      Usuń
  2. Mi też dieta wegetarianska sluzy,dobrze się po niej czuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. napewno dieta wegetariańska jest wspaniała ale od początku świata ludzie zawsze jadli mięso i muszą je jeść , jak go nie jeść skoro od małego spożywamy mięso ,jak się tego od uczyć? to nie takie łątwe.Jak zawsze z miła chęcią powracam na twojego bloga i jak zawsze Zaapraszam na mojego bloga , gdzie znajdują się efekty mojej diety , walką z dietą i nie tylko :)
    oczywiscie blog między innymi o podróżach , mam nadzieje że wpadniesz na mojego bloga i będziesz mnie wspierać w mojej diecie .http://perfektbin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem wegetarianką, ale częściowo identyfikuję się z tym sposobem żywienia. Jakiś czas temu zaczęłam spożywać mięso tylko wtedy, kiedy miałam na nie ogromną ochotę , i to raczej w niewielkich ilościach. Okazało się, że jem mięso może raz na tydzień lub dwa i wcale mi to nie szkodzi :) Jeśli jednak zdarzy mi się go zjeść więcej, przez cały dzień mój żołądek jest "ciężki" nie wspominając o innych sensacjach układu pokarmowego...

    OdpowiedzUsuń
  5. I'm not perfect - nie do końca zgodzę się, że ludzie od zawsze jedli mięso, wiele społeczeństw na świecie nie ma mięsa w diecie, bo np. takie są wymogi ich religii. Pytanie co znaczy muszą? :) Muszą, bo im smakuje czy muszą, bo nie będą wtedy zdrowi? Co do drugiej kwestii to już fizjologiczna budowa układu pokarmowego człowieka jest zdecydowanie przystosowana do trawienia pokarmów roślinnych, a mięsa tylko w niewielkim stopniu, a składniki które zawiera mięso można spokojnie zastąpić pokarmami roślinnymi bez szkody dla swojego organizmu. Jeżeli więc chodzi o aspekt czysto zdrowotny, to mięso nie jest potrzebne, mamy jednak jeszcze inne aspekty :)

    OdpowiedzUsuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ