Najnowsze Posty

NA TROPIE - 7 grzechów głównych co do ciała

By 07:49 , , ,


„Ktokolwiek ci mówi, że aby schudnąć, 
potrzebny jest z tydzień, 
kłamie.”
Kubuś Puchatek


7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH CO DO CIAŁA

1. Nie jesz śniadania
Klasyka gatunku. Krótko więc: po nocnym odpoczynku organizm potrzebuje paliwa aby móc pracować na najwyższych obrotach w ciągu dnia. Jeśli mu tego nie zapewnisz, będzie gorzej sobie radził z trawieniem każdego posiłku. 
- Śniadanie to podstawa - pewnie słyszałaś to już milion razy ale ja będę Ci to powtarzać do znudzenia. 

2. Jesz za mało kalorii
Chcesz błyskawicznie schudnąć i przechodzisz na jedną z modnych diet 1000 kalorii? Uświadomię Cię: istnieje coś takiego jak podstawowa przemiana materii. Oznacza to, że Twój organizm MUSI mieć dostarczoną pewną dawkę energii abyś Ty mogła oddychać, Twoje serce bić, a nogi stawiać kroki. Jednym słowem: są to kalorie niezbędne do zachowania prawidłowego przebiegu podstawowych czynności życiowych.
Przykładowo: jeśli masz 35 lat i ważysz 60 kg potrzebujesz MINIMUM 1333,16 kcal. Więc gdzie tu miejsce na tysiąc? Chcesz paść i nie wstać więcej?

3. Pościsz w ciągu dnia, żeby na wieczór rzucić się na jedzenie
To i tak nic nie da bo - przyznaj się - ile razy wygłodzona rzucasz się na wszystko co jest tylko pod ręką? Jedz co 3-4 godziny, a zapomnisz o napadach wilczego głodu, a przemiana materii nie będzie wariować. Na bieżąco bowiem strawi to co zjadłaś.

4. Wierzysz w cudowne, odchudzające preparaty
Świetny biznes hodujący się na naiwności i cierpieniu kobiet. Wydaje Ci się, że chudniesz? Zapomnij! Pozbyłaś się właśnie nadmiaru wody, a nie tłuszczu. Taki efekt uzyskasz równie dobrze przy pomocy żywieniowego detoksu za minimalną ilość kasy. W tabletki po prostu przestań wierzyć.

5. Za szybko chudniesz
Schudłaś 5 kg w tydzień? 
Myślisz: - Super -
No niestety nie tak super, bo szybko wróci Ci 10. Optymalnie powinno się chudnąć ok. 0,5 kg na tydzień. Organizm ma czas by się przestawić, przyzwyczaić do mniejszej dawki kalorii. Powtarzam: mniejszej, a nie drastycznie mniejszej. Chcesz uniknąć efektu jojo? Bądź cierpliwa.

6. Podjadasz podczas gotowania
Gotujesz zupę, pieczesz placek i próbujesz czy słona, czy słodki, czy okey. Myślisz, że te kalorie są tak niewielkie, że aż nieważne? Strzeż się i chłodno policz ile posiłków tak sprawdzasz i ile razy w ciągu jednego gotowania. Śmiem zaryzykować, że może wyjść Ci spora porcja.

7. Nie gotujesz w domu, a na mieście wcinasz dietetyczne sałatki.
A kto Ci w ogóle powiedział, że są dietetyczne? Wiesz ile kalorii ma majonez czy sos na bazie tłustej śmietany czy oleju? Warzywa może i są niskokaloryczne ale tym czym się je polewa - niestety już nie. Zwykle jest tak, że taka ''lajt sałatka'' ma tyle kalorii co schabowy Twojego ukochanego. Uważaj!

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Punkt pierwszy jest moim zdaniem najważniejszy z tych wszystkich. Śniadanie to podstawa i kropka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim problemem jest punkt 7 :/ walczę z tym i walczę, ale zawsze mnie pokonuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe podsumowanie. Ja ostatnio złapałam się na tym, że jem za mało kcal... Głównie dlatego, że głównym składnikiem są warzywa - a tych można zjeść i pół kilo i ledwo uzbierać 100 kcal.

    Dziś trafiłam na Twojego bloga, ale będę obserwować z przyjemnością. :-)

    OdpowiedzUsuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ