Najnowsze Posty

NA TROPIE 5 produktów, których PODOBNO powinieneś unikać

By 21:06 , , ,



Z ust do ust, pocztą pantoflową, co rusz przekazywane są nowe ''ciekawostki''. Tym samym, pozbawiamy się mnóstwa przyjemności - bo przecież jedzenie powinno nią być - oraz ... zdrowia. Tak, tak moi mili.Niejedzenie pewnych produktów wcale nie pomoże Wam w walce ze zbędnymi kilogramami, a wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej zaszkodzi. Bo prędzej czy później po nie sięgnięcie i to założę się, że nie w pojedynczych ilościach.

ZIEMNIAKI
Nie wiem kto to w ogóle wymyślił, skąd poszła taka fama - że ziemniaki na diecie muszą być OUT!
1 sztuka późnej odmiany to zaledwie 66 kalorii!
Zjadając więc do obiadu trzy sztuki - pochłoniesz niecałe 200 kalorii, 3,3 g błonnika, niemalże 1/4 dziennego zapotrzebowania na potas i prawie połowę zapotrzebowania na witaminę C!
Błonnik - sami wiecie. Bardzo ważna sprawa. Dziennie powinniśmy go wciąć średnio 20 g. Potas - zapobiega zatrzymywaniu się wody w organizmie - wyglądamy więc lżej. A witamina C? Samo zdrowie i uroda. 
Morał? Wcinamy ziemniaki! Do syta i na długo.





MAKARON
Kolejna ciekawa bajka.
Szklanka takich na przykład świderków pełnoziarnistych to ok. 110 kalorii. 
Aby sobie pojeść wystarczy ze dwie, trzy szklanki. 
330 kalorii. 
Do tego lekki sos pomidorowy z kawałkami indyka i mamy mega syty obiad za niecałe 500 kalorii. 
A jak na obiad - to w sam raz!
Nie mówiąc już o tym, że długo nie poczujesz głodu.
Więc o co się rozchodzi?

CHLEB
- Nie będę jadła chleba tylko wafle ryżowe. To o połowę mniej kalorii. Na pewno schudnę.
No tak. Może i o połowę mniej energii ale i ... o połowę mniej sytości.
Zjesz ze trzy wafle zanim poczujesz minimalne wypełnienie żołądka. 
Czyli tak na bidę 117 kalorii i 1 g błonnika.
Kromka chleba razowego to ok. 85 kalorii i aż 3,4 g błonnika
Gwarantuję Ci, że na tej kromczynie razowca wytrzymasz dłużej niż na kochanych wafelkach.

SŁODYCZE
Tak, dobrze widzisz! 
Nie ma bata i nie uwierzę w to, że największy łasuch zapomni o słodyczach na wieki wieków amen.
Prędzej czy później rzuci się na ukochane uzależnienie sprzed tygodni/miesięcy/lat. 
Dlaczego więc się tak katować?
Jedna przyjemność za 100 kalorii nie zaszkodzi Twoim wałeczkom. A Twa próżność będzie zaspokojona.

OWOCE
OK. Że niby cukier, kalorie...
Ale i też witaminy, minerały, błonnik i woda.
Nikt nie każe Ci pochłaniać ich hurtowo. Ale 2 porcje dziennie obowiązkowo powinny znaleźć się na Twoim talerzu. Nie bój się - nie przytyjesz. 
Dieta nie ma być głodówką na jogurcie i marchewce :)


You Might Also Like

8 komentarze

  1. Niestety takie głupie przekonania przekazywane pocztą pantoflową potrafią na bardzo długo zakorzenić się w głowach, potem zaczyna się maksymalne ograniczanie tych produktów, a na końcu najczęściej rzucanie się na nie. Jak dla mnie ważne jest żeby znać umiar, a nie trzeba będzie wtedy rezygnować z wszystkiego. Co do samych ziemniaków, zapewne dlatego są na liście "out", bo jednak chociażby u nas, w Polsce w większości domów ziemniaki są podstawą obiadów i raczej nikt nie je 3 ziemniaczków, tylko 1/3 talerza, do tego często są one z masełkiem i tak kaloryczność wzrasta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ktoś coś powiedział, ktoś powtórzył i tak się utrzymało. Albo, że od bananów się tyje, tak stwierdziła moja koleżanka (która się odchudzała) podczas zakupów w sklepie podczas przerwy.Ja wybrałam banana, a ona jogurt. Na drugi dzień siedziała w ławce ze Snickersem, bo przecież lepiej zjeść Snickersa niż słodkiego banana, od którego się TYJE... -.-

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie potrafiłabym się chyba obejść bez tych 5 produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wydaje mi się, że to kwestia wiary w "małe" wyrzeczenia, które mają dać "wielkie" efekty. Z mojego doświadczenia wynika, że im bardziej czegoś sobie zabraniami, tym bardziej organizm tego się dopomina...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ziemniaki i makaron i nie wyobrażam sobie ich nie jeść. Chleb też ale tu musiałam uważać bo jadłam go za dużo, szczególnie w postaci pysznych kanapeczek.
    Wiele razy słyszałam, że ziemniaki i makaron tuczą ale wg mnie to zależy od dodatków.
    Co do słodyczy to kawałek czekolady czy ciasta raz na jakiś czas to nie zbrodnia a jaka przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  6. exactly!! a zła fama o makaronie i ziemniakach bierze sie zapewne stąd ze na ogół występują w towarzystwie tłustych i kalorycznych sosików :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie tylko. Ziemniaki, makaron niepełnoziarnisty, biały chleb mają wysoki IG, stąd ich zła sława. I jeśli chodzi o IG, to nawet lepiej zjeść te produkty z tłuszczem, wtedy cukier nie podniesie się tak szybko.

    OdpowiedzUsuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ