Najnowsze Posty

Światowy Dzień Żywności - odsłona pierwsza

By 15:34 ,

Przeziębienie dopadło i puścić nie chciało. Po niedzielnej akcji, rozłożyło już nie tylko mnie ale i Łukasza i naszego Janka. Kolejny, czwartkowy projekt zbliżał się nieuchronnie. A tu trzeba być wyrodną matką i zostawić zasmarkanego synka. 
Na szczęście zleciały się babcie i po powrocie z Krakowa zastałam Jasia śpiącego jak aniołek. Wykąpany, najedzony i dalej nieco zasmarkany. Ale żył :)



W ramach Światowego Dnia Żywności, miałam przeprowadzić warsztaty z dzieciakami z jednej z krakowskich świetlic. A'la MasterChef wyłonił dwójkę Wspaniałych, którzy 16-ego października będą pod moimi skrzydłami walczyć o uznanie Roberta Makłowicza.

W progu powitał mnie wesoły Pan żółw. Dopatrzyłam się u niego zacięcia do fotomodelingu - rewelacyjnie pozował ze wszystkich możliwych stron.



Nie powiem - stresik był. Jak zwykle zresztą kiedy mam się publicznie udzielać. Ale małolaty grzecznie wykładu żywieniowego wysłuchały, quiz przetrwały i nagrodę zgarnęły. Było wesoło, a nerwy poszły w kąt. 

Zaczęła się prawdziwa rywalizacja. Produkty w dłoń i do dzieła. Bohaterem odcinka była ... sałatka :)





Po godzinie, uzbrojona w widelec - niczym Magda Gessler - przystąpiłam do oceny. Było ostro!








 W końcu jednak wybrałam swoich kucharzy. Damian i Kuba zdobyli u mnie punkty za pyszne sosy, które świetnie wzajemnie się przełamywały, a także za kolorystykę. I mimo, że i u nich pojawiły się znienawidzone przeze mnie pomidory - ujęli mnie swoją energią i pozytywnym zapałem. Czyżby dorastały nam nowe kulinarne sławy?



Przyznam jednak, że pomysłów nie brakowało również pozostałym uczestnikom. Dużym zaskoczeniem okazały się najmłodsze rozgrywające. Pomimo, że do miski powrzucały praktycznie wszystko (cytryna, śliwki, jajka, makaron, feta itp itd) - okazało się, że wiedzą co robią. Wbrew pozorom, smaki świetnie się dopasowały. 
Stanowczo jestem za mało odważna. Ja bym czegoś takiego nie zrobiła. 

Na koniec pamiątkowe zdjęcie i w trasę do domu. Dawno, z takich utęsknieniem nie marzyłam o poduszce i kołdrze jak wtedy gdy sunęłam busem :)



You Might Also Like

1 komentarze

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ