Najnowsze Posty

Jak wybrać dobrą rybę?

By 20:42 , , , , , , , ,


Na wigilijną kolację najczęściej wybieramy karpia bądź łososia. Są jednak domy, w których na stół wjeżdżają zupełnie inne gatunki ryb. Jeśli jest to równie pyszny pstrąg, dorsz albo halibut – wszystko jest w porządku i nie mamy się czym martwić. Schody zaczynają się wtedy, kiedy gospodyni wyciąga całkiem odmienny arsenał. Niekoniecznie zdrowy.

Ryby to skarbnica witamin i składników mineralnych – większość z nas wie o tym doskonale. Dobrze przyswajalne białko, witamina A, D, witaminy z grupy B, wapń, jod, żelazo to jedynie część pozycji, w które obfitują. Ostatnio, przeżywamy bum na ryby głównie ze względu na zawartość tzw. kwasów omega-3 (EPA i DHA). Kwasy te nie tylko wpływają na rozwój (płód) i pracę mózgu, całego układu nerwowego ale i wzmacniają odporność, poprawiają koncentrację, obniżają poziom złego cholesterolu oraz zapobiegają chorobom układu krążenia. To właśnie dlatego, przez dziesiątki lat mamy wmuszały swoim pociechom tran. Istnieją nawet przesłanki, że ówczesne dzieci były o wiele spokojniejsze i mniej nerwowe od dzisiejszych, właśnie ze względu na odpowiednią podaż tych kwasów.

Przerażające jest jednak to, że już nawet przedszkolaki deklarują jedzenie ryb raz w roku (na Wigilię), co najwyżej w piątki w postaci paluszków rybnych (w zasadzie bez ryby). Fakt, ryby to wciąż u nas towar niemalże luksusowy. Mimo, że jesteśmy krajem z dostępem do morza, ryby jadamy rzadko lub praktycznie wcale. Wielu z nas nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że mięso ryb jest zdecydowanie bardziej wartościowe niż mięso indyka czy cielęciny. Jeśli już jednak decydujemy się na zakup, łatwo wpadamy w pułapki. Wybieramy ryby najtańsze, produkty pseudo-rybne lub – odchudzając się – najmniej tłuste. To ogromny błąd. Dobra ryba niestety musi nieco kosztować, przetworzona puszka zawsze będzie mniej wartościowa, a tłusta ryba to najlepsze źródło wszystkich składników mineralnych i witamin. Jak więc wybierać? To wcale nie jest takie trudne. Przeczytaj!

GATUNEK – teoretycznie, najlepsze ryby to ryby morskie. Łosoś wprawdzie kosztuje niemało, ale podobnie jak śledź, zawiera najwięcej cennych kwasów omega. Dobrym gatunkiem jest też chudy i delikatny dorsz, morszczuk oraz halibut, pozbawiona drobnych ości makrela, łatwa w patroszeniu sola. Jeśli nie boimy się ości, warto też sięgnąć po fladrę albo mintaja. Ryby śródlądowe to głównie łatwo przyswajalne białko. Poza pstrągiem, raczej nie obfitują w kwasy omega. Z tej grupy sięgnij po praktycznie bezostnego sandacza albo idealnego do faszerowania (ze względu na mocny korpus) szczupaka.

Jeśli sprzedawca zaproponuje Ci jedną z tzw. ryb maślanych, pangę lub tilapię – niech nie zwiedzie Cię ich niska cena. „Ryby ściekowe’’ – bo tak przyjęto je nazywać, mówiąc dosłownie i w przenośni – są jednym, wielki gów... Na podstawie pewnego, małego śledztwa przeprowadzonego przez profesjonalistów, nakręcono reportaż, który świetnie obrazuje sposób hodowli takich pang na przykład. Podobno, hodowcy chcąc zmusić ryby do rozmnażania się, wstrzykują im gonatropinę kosmówkową – hormon, który pozyskuje się m.in. z moczu ciężarnych kobiet. Sama rzeka, w której żyje panga, traktowana jest zwykle jak śmietnik – wrzuca się do niej praktycznie wszystko co zbędne. Jeśli nadal pozostałeś niezrażony i na święta wybierzesz właśnie pangę – życzę Ci smacznego.

CECHY CHARAKTERYSTYCZNE – świeża ryba to ryba złowiona w dniu dostawy, o przyjemnym zapachu (wbrew pozorom – nie rybim), gładkiej i wilgotnej skórze, z łuskami idealnie do niej przylegającymi. Choć niektórych to odrzuca, robiąc zakupy, lepiej wybrać rybę z oczami – powinny być jasne, niezamglone.

GLAZURA – to nic innego jak zamrożona woda. Ile razy zdarzyło Ci się po okazyjnej cenie kupić „kawał dobrej ryby’’, a po powrocie do domu stwierdzić, że nabito Cię w butelkę? Lód się roztopił, a Tobie ostało się parę nędznych resztek. Właśnie dlatego lepiej wybierać ryby świeże, nie mrożone. Jeśli jednak wybierasz tą drugą opcję, sprawdź jaka ilość glazury pokrywa Twój potencjalny obiad. Każdy sprzedawca ma obowiązek informowania o tym na opakowaniu.

PRZETWORY – najlepsza zawsze jest czysta ryba. Tak chętnie kupowane i jadane paluszki rybne to w zasadzie sama panierka, a i więc dodatki smakowe i tłuszcz. Jeśli już musisz, dokładnie sprawdzaj etykietę. Może się okazać, że sprzedawca wcisnął w produkt syfiastą pangę lub co gorsza – w ogóle nie napisał jaka to ryba. Podobnie jak w przypadku parówek – wybieraj paluszki o jak największej zawartości mięsa rybnego i jak najdłuższym składzie. Po przepołowieniu takiego paluszka, powinieneś zobaczyć wyraźne kawałki ryby.

Wędzone ryby to też nie to co oryginał. Zawierają dużo soli, a sam proces wędzenia to produkcja związków rakotwórczych. Według najgorszego scenariusza, wędzona ryba wcale nie musi być wędzona w dymie. Charakterystyczny smak i zapach to często efekt mocnego solenia i odpowiednich, chemicznych płynów.

Ryby w puszcze są już nieco lepszym wyborem. Takie szprotki czy sardynki zjadamy razem z drobnymi ośćmi, które są źródłem wapnia i fosforu potrzebnych do budowy naszych kości.
Jeśli najbardziej smakują Ci ryby w sosie – sięgaj raczej po całe płaty niż sałatkę. Wczytując się w etykietę, zapewne głęboko się rozczarujesz stwierdzając, że ryba stanowi w niej marny ułamek.

METALE CIĘŻKIE I SPÓŁKA – ryby dosyć łatwo akumulują szkodliwe związki i zanieczyszczenia. Większość specjalistów jest jednak zdania, że te potencjalne zagrożenia są niczym w porównaniu z bogatym składem ryb. Jeśli jednak boisz się o zdrowie swojej ciężarnej żony, malutkiego dziecka – jedzcie różnorodnie. Dobrych gatunków ryb masz całą masę. Częściej wybieraj też mniejsze ryby – żyją krótko, toteż nie zdążą zakumulować zbyt dużej ilości zanieczyszczeń.


CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW? 
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U

Kilka rybnych propozycji KLIK

zdjęcia PublicDomainPictures
Tekst  w oparciu o  „Czy wiesz co jesz” K. Bosackiej, M. Kozłowskiej-Wojciechowskiej, tekst K. Pinkosz "Targ rybny" oraz o notatki własne ze studiów

You Might Also Like

6 komentarze

  1. a myślałam, że tilapia to dobra ryba... t

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny poradnik, ale... Nie zgodzę się co do tilapii. Nie demonizowałabym tej ryby bo niedawno powstała w Polsce bardzo nowoczesna hodowla tilapii, z której ryba jest naprawdę pełnowartościowa. To tilapia czerwona i srebrna, jej producentem jest firma Global Fish. Ta sama firma pod Olsztynem hoduje barramundi - miałam okazję być na takiej hodowli i jeść tę rybę i wiem, że jej producenci znają się na rzeczy i przykładają dużą wagę do jakości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to co innego :) z tego co się orientuję - nawet pangi hoduje się w lepszych warunkach. Mój ''poradnik'' powstał na bazie ''większości'' :)

      Usuń
  3. Hej zrobiłeś mi smaka na ryby :) dzięki pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Sorry ... pomyłka oczywiście jesteś kobietą, przeglądam parę stron na raz w świątecznym humorze i niestety zdażyło się mam nadzieje że to nie duży problem. wesołych świąt i lepszego 2014 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic się nie przejmuj - pośmiałam się :) WESOŁYCH ŚWIĄT! :)

      Usuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ