Najnowsze Posty

Najlepsza dieta na świecie. Niezawodna! ZCzT

By 20:12 , ,


Narzekasz, że jesteś za gruby. Wszystkim naokoło nieustannie powtarzasz jaki to obwisły masz brzuch, pulchne nogi i nieładne łydki. Za dużo ważysz, nie możesz spojrzeć na siebie w lustrze, ciuchowe zakupy to dla Ciebie dramat. Nawet jeśli nikt tego jeszcze nie widzi, Ty po prostu musisz mu to udowodnić! Taki brzydki przecież jesteś. Znasz to? I co? Dobrze Ci z tym? Chyba tak. Lubisz przecież narzekać. To każdemu z nas wychodzi najlepiej. 

NARZEKANIE DOBRE NA WSZYSTKO
Narzekanie jest przecież taaaakie fajne. Można się poużalać, zrobić z siebie ofiarę, pokazać jakim to strasznie biednym i nieszczęśliwym się jest. A nóż widelec manna spadnie z nieba i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, staniesz się smukły niczym niteczka? W końcu Ci się to należy, prawda? Bo przecież to niedobra matka natura, złe geny po prapra-wujku czy negatywne bioprądy płynące z kosmosu są winne Twojej nadwadze i poczuciu beznadziejności. To przecież tylko i wyłącznie ich sprawka i to oni (one?) powinni się baaaardzo mocno tego wstydzić, że tak wyglądasz. No bo tak. Najlepiej zwalić na kogoś/coś. Ty jesteś biedny, pokrzywdzony i cierpiący i nic na to nie poradzisz. Taka karma. C'est la vie. I'm right?

FOTOSZOP WSZĘDZIE
Siedzisz więc sobie w tym mięciutkim fotelu, oglądasz jakiś tam serial, w którym wszyscy są piękni i bogaci (pracują w ogóle?), a zajadając pyszne batoniki - wciąż biadolisz jakie to ciężkie życie Ci się trafiło. Dlaczego ta Genowefa ma takie cudowne i szczupłe ramiona? Skąd u Stanisławy tak jędrny i kształtny biust o jakim Ty możesz co najwyżej pomarzyć? I czemu właściwie świat jest tak urządzony, że one wszystkie noszą rozmiar 36, a Ty worek? Aaaa. Już wiem. To proste. 
- Pewnie fotoszop - pocieszasz się.
I wracasz do swojego batonika.

Ano pewnie. Jasne. Photoshop zawsze i wszędzie. Do końca świata i o jeden dzień dłużej. w Afryce, Europie i na Marsie nawet. W infantylnym filmie, w którym każdy sobie lekko żyje. I w babskim pisemku, w którym większość modelek nosi najdroższe ciuchy na świecie. I nawet na ulicy, którą codziennie chodzisz do pracy. Taaaak. Oczywiście. Photoshop.
Zapewne skorygował też sylwetki wszystkich Twoich szczupłych koleżanek, prawda? Albo nie! Poszły na plastykę pod nóż chirurgiczny. Bo przecież wszystkich nas dziś na to stać. Ciebie nie? No to coooo się będziesz męczyć? Nie masz fotoszopa, nie masz na klinikę? Najlepiej więc siedź, smęć i dalej jedz. I tak nie schudniesz. bo G E N Y !

JEST SPOSÓB NA CIEBIE!
I w tym cudownym miejscu, w punkcie do którego właśnie dochodzimy - mam dla Ciebie szokującą i mega obiecującą wiadomość. Wiadomość, która odmieni Twoje życie. I coś czuję, że będzie dla Ciebie to coś nowego (a może nie?). Otóż ...
Istnieje sobie taka dieta, która sprawi, że będziesz wyglądać jak model z okładki. I co więcej - ta dieta prawie nic nie kosztuje. No może poza odrobiną czasu, a ten - jest przecież cenny, prawda?  Tak - to najprawdziwsza prawda. Nie wierzysz? Uwierz. 

Twoje nogi może i nie staną się nagle wąziutkie jak szpilki, jakby co dopiero wyszły spod ołówka najlepszego projektanta, a Twoje piersi nie urosną cudownie do rozmiarów XL. Może i Twój brzuch nie spłaszczy się ot tak w środku nocy, a zgrabne drabinki nie wyrosną w jedną godzinę jak grzyby po deszczu ale ... To naprawdę dieta - cud. Bo daje efekty i co najważniejsze - JEST NA STAŁE. Co więcej - nie psuje humoru, nie obniża libido i nie powoduje, że włosy polecą Ci garściami.  I nie, nie chodzi o dietę Mniej Żryj (choć i poniekąd). Chodzi o cudowną, zbierającą najlepsze recenzje i opinie celebrites na całym świecie, dietę

ZRÓB COŚ Z TYM!

Tak. Przestań wreszcie chować głowę w piasek, cudować, że nie masz kasy, nie potrafisz, że przemiana materii, że wiek. Przestań wszystkim wmawiać, że schudnąć nie możesz bo praca, bo brak snu, bo dziecko. A co to ma do rzeczy? Szef każe Ci wpierdzielać za dwoje? Brak snu rzuca Cię na lodówkę? I Tobie na mózg przy okazji? A może to malutka córka z tajniaka dokarmia Cię plastikowym jedzeniem swoich lalek? Przecież plastik tuczy. Tak mówiła ta Katarzyna, z "Nie wiem co jem". Najświętsza prawda to przecie jest. Nie?
Yhmmm... Masz jeszcze jakieś nowe wymówki? Słucham.

Że co proszę? Pieniądze? Geny? A co ma piernik do wiatraka? Nikt nie każe Ci kupować drogiej, ekologicznej żywności czy kosmicznie nie-tanich produktów light. Geny to też nie sposób bo udowodniono, że raczej jest to sprawca znikomy. I to raczej w pojedynczych przypadkach. Że co? Ty akurat jesteś tym przypadkiem? Ano w porządku. Skoro tak twierdzisz - nie kłócę się. Dalej więc sobie tkwij w tym bezpiecznym, kochanym fotelu. 

ALE JAK???
Jeśli jednak postanowisz wypróbować dietę "Zrób coś z tym", poznaj jej główne założenia. Przyda Ci się. A za miesiąc - napisz nam jak Ci leci. I idę o zakład, że będzie lepiej. A Twój rozmiar nie będzie gigantem. Będzie taki jaki Ty chcesz. Taki w jakim Ty będziesz czuł się najlepiej. Tylko nie przesadź! Ta dieta uzależnia! Ręczę za nią :)

Masz nadwagę, grube kolana, za dużo tłuszczu w oczach? - ZRÓB COŚ Z TYM! Rusz z fotela swoje piękne cztery litery. Schudnij. Po prostu.
Źle się czujesz ze sobą, chwytasz doły, nie możesz spojrzeć w lusterko? - ZRÓB COŚ Z TYM! Biadolenie na nic Ci się nie zda. Dalej będziesz gruby.
Uważasz, że nie masz przyjaciół, dobrej pracy bo jesteś niezgrabny, nieatrakcyjny, a przez to nudny i niepewny siebie? ZRÓB COŚ Z TYM! Przynajmniej w stopniu względnie zadowalającym. Ciebie, oczywiście.
Wymawiasz się chorą tarczycą, cukrzycą i innymi cudami przez które nie możesz schudnąć? - ZRÓB COŚ Z TYM! Większość chorób da się wyleczyć, a przynajmniej złagodzić w stopniu umożliwiającym normalne funkcjonowanie. Ciężko? Znajdź specjalistę, który dobierze Ci żywienie pod kątem Twojego schorzenia. Po prostu - ZRÓB COŚ Z TYM!
Nie masz kasy na lepsze jakościowo produkty spożywcze? ZRÓB COŚ Z TYM! Czasem istnieją zdrowsze zamienniki tego czegoś, co Ty uznajesz za niezbędne. Uważasz, że potrzebujesz witamin wchodzących w skład soku ale karton jest zbyt drogi? ZRÓB COŚ Z TYM! Wybierz po prostu świeże, sezonowe owoce i schrup je w całości. Wyjdzie Ci na dobro. I taniej po kieszeni.
Masz dosyć czytania moich mądrości i denerwuje Cię już to co piszę? ZRÓB COŚ Z TYM! Wyłącz tę stronę, zamknij, usuń historię i nie wracaj. Będziesz o niebo zdrowszy. I ja też :)

Tylko po prostu:
ZRÓB COŚ Z TYM!

aaa i jeszcze jedna dobra wiadomość.
Dieta "Zrób coś z tym" sprawdza się nie tylko w dziedzinie żywienia. Tak naprawdę - będzie idealna zawsze i dla każdego. Nie wierzysz? ZRÓB COŚ Z TYM! :)



CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW?
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Uśmiałam się trochę! :D Haha. Tak pozytywnie. Co prawda spodziewałam się własnie diety cud w takim stylu, ale nazwa ZRÓB COŚ Z TYM powaliła mnie na łopatki :)
    Wielkie brawa! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spodziewałaś się ??? :) No to ZRÓB COŚ Z TYM - podaj mnie gdzieś, że nie wykonałam swoich obowiązków i wprowadziłam w błąd. No co - na co czekasz :D ???
      A tak serio. Fajnie, że się podobało.

      Usuń
    2. właśnie "robię coś z tym" i polecam post na Kochać Siebie na facebooku :D

      Usuń
  2. Może i artykuł powodujący uśmiech na twarzy ale...... niestety to smutna prawda.każdy biadoli a niestety mniejsza część coś z tym robi!

    OdpowiedzUsuń
  3. jakbym czytają swoją autobiografie... I może ktoś da mi w końcu kopa? :) zrobię coś z tym!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. To jakie menu proponujesz, zeby zagoscilo w domach?

    OdpowiedzUsuń
  5. Przykładowo - masz przed sobą mojego bloga :D Kopalnię dobrych przepisów z uwzględnieniem "teorii umiaru". Czyli zdrowo ale z odrobiną przyjemności. Ale każdy powinien dopasować menu do własnych potrzeb. Masz cukrzycę? Jadasz produkty o niskim IG. Nadciśnienie? Pozbywasz się soli. Wystający brzuszek? Ograniczasz węgle itd :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To nie tylko najlepsza dieta świata,ale też rada dotycząca każdego aspektu życia. Po prostu zrob cos z tym! A pomoże w TYM fakt,ze słodycze kupne są coraz gorsze smakowo i jakościowo,targowiska uginają się od owoców,jest gorąco więc owoce i warzywa by się tylko jadło,pieczywa w sumie też ze świecą dobrego szukać -nic tylko zdrowo się odżywiać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaa świetne:) powinnam wszystkim swoim pacjentom zalecać do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak znów pobudzić metabolizm, który jest rozregulowany stosowaniem różnych diet w tym niskowęglowodanowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję zastosowanie NORMALNEJ, odpowiednio zbilansowanej diety. Metabolizm powinien powoli wskoczyć na właściwy poziom

      Usuń
  9. Świetnie mobilizujesz. Najzdrowsza i najlepsza dieta to zbilansowana dieta. Fajnie też pisał o tym Damian adamiak na bonavita.pl , ale tam już bym powiedziła - jak wprowadzić w życie bilans! A zasadę umiaru powinno się stosowac się moim zdanie w każdym aspekcie życia :D

    OdpowiedzUsuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ