Najnowsze Posty

Szarlotki drożdżowe - bułeczki z jabłkami i rodzynkami

By 19:34 , , , , ,


Dzisiejsza słodkość przypomina mini-drożdżówki. Ciasto w zasadzie bazuje na ich formule ale za sprawą pewnych zdrowszych modyfikacji - ostatecznie jest nieco cięższe, twardsze, a przez to - bardziej sycące. Takie drożdżowe ciacha szarlotkowe.
Jeśli zbyt mocno kochacie te tradycyjne, mięciuteńkie pszenne drożdżówy - te mogą być dla Was małym zaskoczeniem - niekoniecznie dobrym. To bowiem opcja dla tych, którzy chcą przegryźć coś słodkiego, a przy tym zdrowo się najeść - nie napchać na biało :) 

1 szarlotka to ok:
104 kcal 
1,25 g błonnika
3 g białka
1,6 g tłuszczu
19,6 g węglowodanów

SZARLOTKI DROŻDŻOWE

Składniki (na ok. 15 sztuk):
szklanka mąki pełnoziarnistej
szklanka mąki tortowej
nieco więcej niż pół szklanki (ok. 125 ml) dosyć ciepłego (ale nie gorącego mleka)
20 g świeżych drożdży
1,5 dużej łyżki masła
jajko
4 łyżki cukru
4-5 słodkich jabłek
4 łyżki rodzynek
ew. cynamon

Drożdże rozpuszczamy w mleku i odstawiamy na kilka minut. Masło topimy w miseczce (np. w mikrofalówce) i studzimy. 
W dużej misce mieszamy mąki, cukier, drożdże, mleko i jajko, wyrabiamy na gładkie ciasto, przykrywamy czystą ściereczką i na ok 40 minut odstawiamy w ciepłe miejsce, aż nieco podrośnie.
Jabłka obieramy, kroimy w małą kostkę i wrzucamy do rondelka z kilkoma łyżkami wody. Prażymy do rozpadnięcia na średnim ogniu, ew. dolewając odrobinę wody. Dodajemy rodzynki, ew. cynamon, mieszamy i studzimy. Farsz ma być całkowicie odparowany z wody!
Ciasto wałkujemy na płaski prostokąt (o grubości ok. 3/4 cm - trzy czwarte :). Wykładamy nań farsz (pozostawiając boki wolne*) i zwijamy w dosyć ciasną roladę. Kroimy na 1,5 centymetrowe kawałki, układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i odstawiamy na jakieś kilkanaście minut. W tym czasie nastawiamy piekarnik na 180*C, opcja góra dół.
Szarlotki pieczemy ok. 30 minut na środkowej półce**.
Nam najlepiej smakowały jeszcze ciepłe, potem twardnieją co nie każdemu może już tak smakować :)

* możecie jeszcze trochę tego prostokąta zapełnić. Mi brakło farszu, dlatego na listę składników wrzuciłam jeszcze jedno jabłko
** sprawdzajcie! doświadczenie nauczyło mnie już, że piekarnik piekarnikowi nierówny :D

CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW? 
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U




You Might Also Like

13 komentarze

  1. Jakiej dokładnie używasz mąki? :)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie chodzi Ci o pełnoziarnistą - zwykle Lubella pszenna pełnoziarnista, a ostatnio kupiłam Basię i szczerze? Najchętniej wyrzuciłabym ją do kosza. Beznadziejna :/ Zepsuła mi nawet tartę, której się zepsuć NIE DA! :) Tak więc przy tym przepisie byłam bardzo sceptyczna z używaniem hasła "do wyrośnięcia" bo przez tą Basię - nie mam pewności. Lubella więc! :)

      Usuń
    2. Właśnie zastanawiałam się nad Basią. Fajnie, że odrazu o tym napisałaś he he :).
      Bułeczki wyglądają apetycznie, na pewno je zrobie! :)
      AGA

      Usuń
    3. haha :) a ja miałam dziś o tym na Fb pisać. Żebyście się trzymali z daleka od Basi :D
      PS może to ja mam pecha? No ale dziwnym trafem to były pierwsze przypadki kiedy mi ciasto średnio wyrosło, a w tarcie - całe się rozpadło na kawałki :P

      Usuń
  2. Mniam :) w sobotę ruszam z wypiekiem. Zobaczymy jak mi wyjdzie drożdżowy debiut :)
    Dzięki za tego bloga. Czytam codziennie od kilku miesięcy i korzystam często ze świetnych przepisów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę :) trzymam kciuki za Twój debiut. Moje pierwsze drożdżowe masowo szły do kosza. Moja Babcia mówi, że ''to trzeba mieć dzień'' :) A tak serio - nie otwieraj okna w kuchni, niech aż paruje wszystko z gorąca :)

      Usuń
  3. oj tam, czasem mąka pszenna nas nie zabije :D
    Ale ta wersja też mnie urzekła, jeszcze z jabłkami... omnomn.. <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie :) więc jeśli lubisz bardziej puszyste - śmiało zamieniaj wszystko na zwykłą :)

      Usuń
  4. Jedna bułeczka tylko 100 kcal- rozpusta bez wyrzutów sumienia jest jednak możliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg - nie chcę Cię martwić ale ... to małe bułeczki :D

      Usuń
  5. Pyszne! Uwielbiam takie ze szklanką ciepłego kakao- żeby zrównoważyć kalorie;) Na jutrzejsze śniadanie byłyby jak znalazł, poślij priorytetem!! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super bułeczki a z mlekiem wprost rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ