Najnowsze Posty

POLECAMY. VEGA Bar Wegański we Wrocławiu

By 20:03 , , ,


Szkolenie z Ogólnopolskiego Centrum Zaburzeń Odżywiania było świetną okazją do poznania nowych miejsc oraz realnego spotkania z ludźmi, których znałam jedynie z sieci. Większość z Was pewnie wie, że żywieniowo współpracuję z Asią z Fitmama powraca do formy.  Choć działamy wspólnie już prawie rok, dopiero we Wrocławiu spotkałyśmy się po raz pierwszy. Ale nie o tym dzisiaj :)

Człowiek jeść musi, toteż gdy po kilku godzinach drogi (BTW - polecam - PolskiBus) dotarłam na miejsce, byłam już nieźle głodna. Szybko wyklikałam do Kamili ze Slow Day Long (z którą a propos też zobaczyłam się po raz pierwszy na żywo. Kam - pozdrawiam Was!) i już po chwili obierałam swój cel. VEGA Bar Wegański. Hmmm... Wegetarianką wprawdzie nie jestem. Weganką to już tym bardziej. Ale, że za mięsem zbytnio nie przepadam, a wege kuchnia kojarzy mi się znacznie lepiej niż tłuste polskie specjały z barów mlecznych, postanowiłam spróbować. I to był strzał w dziesiątkę!

Przyjemna lokalizacja, przyjemny lokal. Prosto i schludnie. Ogrom wyboru przed jakim musiałam stanąć - wręcz mnie przytłoczył. Bo czego tam nie było! Zupy, gulasze, kotlety, burgery, słodycze, koktajle, surówki... Wszystko wege, a wyglądające jak klasyczny obiad u babci :) Ciasto bez jajek? Proszę bardzo. Schabowy bez wieprzowiny? Tofucznica zamiast jajecznicy? Do wyboru do koloru! Kolejki jakie się tam ustawiały były naprawdę nieziemskie. Śmiem zaryzykować, że połowa z klientów, podobnie jak ja z wege nie miała za wiele wspólnego. Ich jedzenie było po prostu pyszne i każdy chciał je mieć!

Po godzinie ciężkich decyzji, zamówiłam zestaw składający się z kotleta szpinakowego, kaszy gryczanej i surówki. Jedyne 14 zł. Pochłonęłam w minutę i czułam się naprawdę zdrowo najedzona! Minimum soli, przypraw tyle ile potrzeba. W razie czego, klient sam sobie doprawi. 

Dzień później, wróciłam tam już z Asią. Ja wzięłam to samo, Asia wybrała wege gołąbki, które wprawdzie smakowały odrobinę inaczej niż te mięsne, ale były równie dobre! Na deser - wege szarlotka. Pycha! Do tego koktajl sojowy z truskawkami, których aromat owocowo mnie zachwycił. Jednym słowem - BAJKA. W cenie klasycznych barów mlecznych, z szerokim wyborem i smaczną całością.

Zdecydowanie polecam! Każdy, kto odwiedzi Wrocław, powinien tutaj zajrzeć. Czy jest wege czy nie. Bo założę się, że na pewno mu posmakuje :) A ja mam nadzieję, że już wkrótce odwiedzę takie miejsce w Krakowie.

VEGA Bar Wegański
ul. Rynek 27a
Wrocław




A na piętrze ...
(zdjęcia ze strony Vega)


Było BOSKO!

Cykl „Polecamy” jest subiektywną opinią w temacie wybranych produktów spożywczych i gadżetów kulinarnych/dietetycznych oraz miejsc, które zdaniem autorki warto wypróbować, zobaczyć.
Wpisy sponsorowane są zawsze wyraźnie oznaczone jako reklama, nie mniej jednak zawsze stanowią zapis prawdziwych odczuć autorki bloga.

CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW?
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Cieszę się, że co raz więcej takich miejsc powstaje i świadomości ludzi. Zapraszam do Łodzi. Są 2 wegańskie bary na ul. Piotrkowskiej tj. Warzywniak i Jaffa - przepysznie ;) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli będę kiedyś w Łodzi - na pewno wypróbuję :) Dzięki!

      Usuń
  2. Jako wrocławianka (aczkolwiek nie weganka) również polecam Vegę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś często tam bywałam, chociaż również nie jestem wegetarianką :D Swego czasu mieli baaardzo dobre kotlety ziemniaczane :)

    OdpowiedzUsuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ