Najnowsze Posty

KONKURS - Wygraj bony na zakupy w eko-sklepie i inne gadżety - BIO-KRAINA

By 11:46


KOCHANI MOI,
tak jak obiecałam, rok 2015 będzie obfitował w konkursy z mnóstwem nagród :) Tym razem postanowił obdarować Was eko-sklep – BIO-KRAINA. Gotowi?



Sklep prowadzą dwie, świetne dziewczyny z którymi miałam okazję długo mailować i bliżej się poznać:

„Pomysł otwarcia sklepu ekologicznego zrodził się w naszych głowach już jakiś czas temu. Po okresie planowania, niejednej nieprzespanej nocy oraz pomimo wielu obaw naszych mężów, zapadła decyzja i tak powstała BIO-KRAINA.pl.”

„Żadna z nas nie jest handlowcem. Nasze wykształcenie i wykonywane do tej pory zawody dalekie są od branży spożywczej, czy kosmetycznej. Jednak w trosce o zdrowie naszych bliskich i nasze zaczęłyśmy poszukiwać naturalnej, zdrowej żywności, kosmetyków oraz licznych produktów dla naszych dzieci.

Asortyment naszego sklepu obejmuje oprócz produktów spożywczych: kosmetyki naturalne dla dorosłych i dzieci, ekologiczne środki czystości, pieluchy wielorazowe i akcesoria niemowlęce oraz zabawki ekologiczne.

Naszą ofertę kierujemy przede wszystkim do tych, którym nie jest obojętne w jaki sposób się odżywiają i jakich produktów używają na co dzień. Także do osób, które poszukują optymalnych dla siebie diet. Do osób, które wybrały wegetarianizm lub weganizm. Do osób, które lubią eksperymentować w kuchni i poszukują nowych ciekawych, czasem egzotycznych smaków. A także do osób, których własny organizm zbuntował się przeciw dotychczasowej diecie i zmusił ich do zmiany sposobu odżywiania. Przygotowałyśmy specjalne kategorie produktów dla diabetyków oraz dla osób, które nie tolerują glutenu i laktozy. Osoby, które cenią jakość produktów, których używają oraz które dbają o zdrowie swoje i najbliższych znajdą u nas wszystko, by przygotowywać zdrowe i smaczne posiłki. Wśród produktów spożywczych oferowanych w sklepie BIO-KRAINA.pl znajdą Państwo też wiele produktów niemodyfikowanych genetycznie.”

I fakt, sklep oferuje naprawdę całe mnóstwo ciekawych produktów. Zobaczcie sami! Czego tu nie ma? Mąka kasztanowa dla bezglutenowców, wyciskane musy dla niemowląt, cukier brzozowy w wygodnych saszetkach do zabrania ze sobą w torebce, pasty tahini, masło kokosowe, eko kostki rosołowe, coraz popularniejsza quinoa, gorzkie czekolady, pasty do chleba z karczochów czy pyszne muesli. Zgodnie też z obietnicą, sklep oferuje całą gamę produktów bez cukru, bez glutenu czy laktozy


W ich ofercie jest też ogrom kosmetyków – i dla dorosłych i dla dzieci, ekologiczne proszki do prania, a nawet zabawki, ubranka i książki


Co najważniejsze, Właścicielki nie spoczywają na laurach i pomimo bogatego już asortymentu ponad 3,100 tysiąca produktów – stale poszerzają swoją ofertę. Zaciekawieni? To jeszcze nie koniec, bo aby zachęcić Was do buszowania po ich sklepie, postanowiłyśmy zorganizować wspólny konkurs – na Walentynki :)

Tym razem, musicie odpowiedzieć na jedno proste pytanie. W maksymalnie 6 zdaniach! A nasze zadanie konkursowe brzmi:

Autorzy dwóch najciekawszych odpowiedzi otrzymają możliwość darmowych zakupów w ramach bonów podarowanych przez sklep, a także kilka gratisów. Oto i one:




Na Wasze odpowiedzi w komentarzach czekamy do 28 lutego. Nie zapomnijcie dopisać swojego adresu mailowego.
POWODZENIA!

REGULAMIN KONKURSU
1.     Konkurs organizuje blog Pozytywne Żywienie
2.     Fundatorem nagród jest eko-sklep internetowy BIO-KRAINA
3.     Wysyłkę przedmiotów zapewnia eko-sklep internetowy BIO-KRAINA
4.     Nagrody wysyłane są tylko na terenie Polski
5.     Konkurs rozpoczyna się z dniem 14.02.2015, a kończy 28.02.2015 o godzinie 23.59
6.     Zadanie konkursowe (1 odpowiedź na 1 uczestnika), należy zrealizować w komentarzach pod postem
7.     Odpowiedzi przekraczające 6 zdań nie będą akceptowane
8.     Uczestnik musi pamiętać o pozostawieniu swojego imienia i nazwiska oraz adresu mail
9.     Nagrodami w konkursie są bony prezentowe o wartości 50 i 30 zł wraz z darmową wysyłką oraz herbaty i peelingi.
11.   Organizator i fundator nie wyraża zgody na zamianę nagród na kwotę pieniężną

_____________________________________________________________________

BON NA ZAKUPY O WARTOŚCI 50 ZŁOTYCH ORAZ HERBATĘ I PEELING OTRZYMUJE
Justyna Kędra

BON NA ZAKUPY O WARTOŚCI 30 ZŁOTYCH ORAZ HERBATĘ I PEELING OTRZYMUJE

Małgosia Kamińska


Gratulujemy! W ciągu tygodnia otrzymacie maila :)

CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW? 
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U

You Might Also Like

47 komentarze

  1. Eko to dla mnie E-ewidentnie K-orzystna O-dmiana w stosunku do masowego żywienia czy pielęgnacji. Kiedyś kupowanie produktów eko wydawało mi się czysto nowobogacką fanaberią, a teraz proszę, każda sumę mogłabym na nie przepuścić :-D Do wielu zmian w tym do tej zmobilizowało mnie dziecko, człowiek zaczyna czytać szukać chłonąć wiedzę i jest ugotowany :-) po jakimś czasie nie da się już przed Eko uciec. Poza tym EKO wg mnie to po prostu ekonomicznie, bo oszczędzamy w ten sposób na zdrowiu, a ściślej na chorobie, której sobie w ten sposób po prostu oszczędzamy ;-).
    Aleksandra Matysiak
    matysiak_aleksandra@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Bycie EKO to dla mnie całkiem nowy temat, ponieważ dopiero co zaczynam wdrażać się w te klimaty, ale wszystko to coraz bardziej mi się podoba :) Bardzo zmieniłam swoje odżywianie - to po pierwsze - patrzę na to, co wkładam do koszyka na zakupach, staram się również kupować produkty certyfikowane, lub ze sprawdzonego źródła - po owoce i warzywa najczęściej chodzę na targ. Jeśli już o zakupach mowa - przestałam korzystać z tych okropnych foliowych reklamówek i na zakupy zawsze zabieram swoją lnianą torbę lub wiklinowy koszyk. W domu też ciągle zachodzą zmiany - ganiam domowników do segregowania śmieci, używania zmywarki tylko gdy jest pełna i odłączania ładowarek z gniazdka - a nie samego odłączania telefonu od ładowarki - to akurat idzie nam wszystkim najgorzej... Wiosną z pewnością przerzucę się z samochodu na rower - co będzie kolejnym EKO krokiem, ale na razie jest dla mnie za zimno na rowerowe wycieczki do pracy... ;) Szczerze mówiac bardzo się cieszę, że zdecydowałam się coś zmienić, bo jest to diametralna zmiana na lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. EKO to dla mnie:
    Energia- pochodząca z żywności, która jest wolna od środków ochrony roślin, antybiotyków i innej chemii.
    Kolory- żywność ekologiczna jest piękna i kolorowa, bogata w pełnowartościowe witaminy i żywe enzymy, które odżywiaja i oczyszczają nasz organizm.
    Ochrona- korzystając z produktów ekologicznych w kuchni i całym domu, chronię przed rozmaitymi chorobami zdrowie swoje oraz moich najbliższych.
    Dla mnie bycie EKO, to nie tylko jedzenie żywności pochodzącej z upraw ekologicznych czy korzystanie z kosmetyków naturalnych. Uważam, że bycie EKO to także minimalizowanie stresów, jakie towarzyszą nam na codzień, wygospodarowanie w ciągu dnia choćby 10 minut TYLKO dla siebie. W tym czasie pozwalam odpłynąć z mojego ciała wszystkim złym emocjom, które się w nim nagromadziły, oddycham spokojnie, słucham relaksującej muzyki lub obserwuję krajobraz za oknem, jednym słowem "wyparowuje" ze mnie stres i wszystkie negatywne pokłady energii. Takie zabiegi w połączeniu ze zdrową dietą, aktywnością fizyczną i odpowiednią ilością snu sprawiają, że nasze życie jest bliżej natury i tym samaym jest bardziej EKO.
    Natalia G.
    mail : nat__halie@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście bardzo nie lubię nazwy EKO, dlaczego? Otóż Eko znaczy dla mnie ŚWIADOMOŚĆ- świadomy wybór tego co jemy, zakładamy, kupujemy. To nie powinien być trend, moda, coś do czego dążymy. Dążymy do Eko-życia, szukamy Eko produktów... a przecież to powinno być coś normalnego, coś codziennego. Powinnam iść do sklepu i mieć dostęp do zdrowych, wolnych od pestycydów owoców i warzyw, a nie szukać półeczki oznaczonej "eko". Oszczędzanie światła, wody, energii powinno być wyssane z mlekiem matki, a nie warunkowane wysokością rachunków. Służenie sobie i środowisku powinno być czymś normalnym. Ale niestety w obecnych czasach trzeba produkt czy styl życia nazwać EKO, aby było wiadomo, że to ten właściwy, który nie szkodzi a służy.
    Ja od dłuższego czasu wprowadzam w życie coraz więcej "eko" rozwiązań - np. wycofałam chemię gospodarczą na rzecz octu, sody, mydła itp. Powoli rozkręcam się w robieniu kosmetyków. Wprowadzam nowe nawyki żywieniowe. A najgorsze jest dla mnie, gdy ktoś te zmiany na lepsze traktuje z pogardą i stwierdza "a co tamto było za mało EKO?".
    MANIA
    maniowyblog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. EKO to dla mnie upieczony przeze mnie w domu chleb na zakwasie.
    EKO to dla mnie zakwas buraczany na barszcz czerwony z wyhodowanych w moim ogródku buraków.
    EKO to dla mnie twaróg z zaprzyjaźnionego gospodarstwa
    EKO to dla mnie spacer w lesie z moim synkiem.
    EKO to dla mnie piękny zapach w domu z bukietu z polnych kwiatów.

    Pozdrawiam,

    Justyna Kędra (jusztyna @ buziaczek . pl) / z maila trzeba usunąć spacje ;)/

    OdpowiedzUsuń
  6. Eko to EKOnomia mojego życia. To nie chwilowy trend na zdrowie, a mantra, która towarzyszy mi na każdym kroku. Własny ogródek, domowe przetwory, prostota sama w sobie. Z naturalnymi barwnikami,aromatycznymi"polepszaczami" i swoiskimi dodatkami plus wiejska sielanka - to moje eko ;) Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój mail ewa.gwiazdzinska@op.pl
      Ewa

      Usuń
  7. J - jest to styl życia
    A - akceptacja natury

    I - i dużo energii i nowych pomysłów

    E - euforia z konfitury babci
    K - koniec kłopotów z brzuszkiem mojego maleństwa
    O - oszałamiający uśmiech męża, gdy dał się na to całe "zamieszkanie eko" namówić

    Monika Grzemba
    monikakarol-89@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem dzieckiem wsi. Wychowałam się obok babcinych kur, stukniętego koguta (który wiecznie za mną ganiał), krowy Jadwigi (babcia ją nazwała na cześć teściowej ;) i kaczek. Były swojskie jajka, mleko, twarogi, śmietana, a nawet masło, którego wyrabiania nauczyła mnie babcia. Był wielki ogród wypełniony warzywami i sad dziadka, w którym dominowały wiśnie jak talary. Robiło się soki, dżemy, przetwory z warzyw. Rynek kosmetyczny za moich czasów dzieciństwa i względnej młodości nie był w Polsce szczególnie rozwinięty, więc wyrabiało się domowe maseczki na twarz i włosy, a podrażnienia skóry leczyło naparami z ziół. Właśnie to jest dla mnie eko. Coś, co ściśle wiąże się z moim pochodzeniem, dzieciństwem, wspomnieniami. Nie stałam się "eko" - ja się "eko" urodziłam. Miłość do natury, wiara w jej wyjątkowe właściwości i jej codzienne praktykowanie, to jest eko.:) mar_gaw@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. EKO oznacza dla mnie powrót do natury. W jedzeniu: do naturalnych praw (i przypraw) i naturalnych sposobów uprawiania roślin, a także do prostego przygotowywania dań. Prostego, ale bogatego w smaki ziół i warzyw, niezabijającego witamin przez długą i skomplikowaną obróbkę. EKO w innych dziedzinach życia - to po prostu korzystanie z dobrodziejstwa natury. Odkryłam ostatnio olej kokosowy - czy jest coś lepszego, niż zdrowy, naturalny olej, który można i jeść, i w siebie wcierać, bez obaw o rakotwórczą chemię?
    Weronika Wójcik wer.wojcik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. eko to zmiana trybu zycia, to nawyk zdrowego zywienia ,który wprowadzam u synka od urodzenia już 4 latka :) i eko to lepszy i zdrowyszy sen u męża oraz jego lepsza kondycja fizyczna i oczywiście tez moja :) dagmara2121@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie EKO to szacunek i miłość dla własnego ciała i otaczającego mnie środowiska :) a co za tym idzie MEGA POZYTYWNA ENERGIA DO ŻYCIA ;) pozdrawiam :) Agata Piatkowska email: agata248@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie EKO to przede wszystkim możliwość dbania o zdrowie mojej rodziny. To życie bliżej natury mimo mieszkania w wielkim mieście. To uczenie od pierwszych dni mojego Synka szacunku do matki ziemi i uczciwej pracy, To zastosowanie w praktyce przysłowia kenijskiego "o ziemię trzeba dbać, gdyż nie została nam ofiarowana przez naszych rodziców, a pożyczona przez nasze dzieci".

    Pozdrawiam,
    Marta Janus marta.dagmara.janus@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie EKO to przede wszystkim możliwość dbania o zdrowie mojej rodziny. To życie bliżej natury mimo mieszkania w wielkim mieście. To uczenie od pierwszych dni mojego Synka szacunku do matki ziemi i uczciwej pracy, To zastosowanie w praktyce przysłowia kenijskiego "o ziemię trzeba dbać, gdyż nie została nam ofiarowana przez naszych rodziców, a pożyczona przez nasze dzieci".

    Pozdrawiam,
    Marta Janus marta.dagmara.janus@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. EKO...to dla mnie i mojej rodziny poszanowanie Matki Natury,tego co nam dała i ciągle daje. Nigdy nie marnujemy jedzenia i dużo gotujemy sami, kupujemy sezonowe i świeże produkty od polskich producentów (można odżywiać się ekologicznie i wcale nie drogo trzeba tylko rozejrzeć się dookoła) nie wyrzucamy odzieży i innych niepotrzebnych już nam rzeczy (wymieniamy je ze znajomymi, odsprzedajemy, oddajemy dla potrzebujących lub na przetworzenie), dzieci zbierają makulaturę i inne "produkty uboczne", które wykorzystujemy do zabawy, gdy tylko możemy korzystamy z komunikacji miejskiej, nie marnujemy wody i energii, do czyszczenia domu używamy głównie sody i octu, wiele kosmetyków robimy w domu sami itd. Szanujemy siebie, szanujemy swoje zdrowie i ludzi wokół siebie, szanujmy przyrodę i cały otaczający nas świat...dlatego eko to nasza codzienność.
    Pozdrawiam
    Małgosia Kamińska maje@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. EKO - od ponad roku oznacza to moje życie. W momencie, w którym stwierdzono u mnie cukrzycę wszystko stało się właśnie takie. EKO - zdrowe odżywanie się, rzeczy wykonane z ekologicznych elementów, dbanie o środowisko, a przede wszystkim dbanie o sobie. Szkoda, że dopiero cukrzyca zrobiła ze mnie EKO osobę jednak - lepiej później niż wcale. Tak sobie myślę ... teraz ja cała jestem EKO - i jestem z tego dumna :)

    Pozdrawiam,
    Anna Hejduk
    a.h.hejduk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Słowo EKO kojarzy mi się z moim ekologicznym warzywniakiem, ponieważ kocham wszelkie prace związane z uprawą ekologicznych warzyw. W moim warzywnym ogrodzie w tym roku nie zabraknie marchewek na soczki dla Jasia, olbrzymich dyni na ukochane zupy-krem, słoneczników do uzależniającego dłubania ziaren i dla słonecznego wyglądu, zielonego groszku dla smaku, ogórków do kiszenia i cebuli, bo lubię. Takie są moje EKO-marzenia, które mam nadzieję, że spełnię – w zeszłym roku nie wyrobiłam ze względu na narodziny Jasia. A mój zeszłoroczny ogród… straszył pokrzywą zwyczajną. Też ekologiczną; dobra na sałaki podobno.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie zawsze podobało mi się eko życie. Kiedyś nawet śmieszyło, ot kolejna moda. Eko celebrytki, eko mamusie, eko sreko. Powoli zmieniła to moja mała córka. Kiedy zaczęła być ciekawa świata, tak bardzo, jak tylko dzieci potrafią. Pokazując jej wszystko sama spojrzałam świeżym, nowym okiem na to, co nas otacza. I okazało się, że nie jest wesoło. W książeczkach, które oglądamy, wesołe krówki pasą się na zielonej łące, wesołe dzieci biegają wśród drzew, zajadając pyszne owoce. A jak to wszystko wygląda na prawdę? Sami widzicie. Więc eko to dla mnie teraz jeden ze sposobów na powrót do tego bajkowego świata z dziecięcej książeczki. Chcę wprowadzić moją córkę właśnie w taki świat.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój mail: kontakt@dziulkacrew.pl :) Zapomniałam!

    OdpowiedzUsuń
  19. EKO powinien być cały świat.
    A nie jest !
    Dopiero jakieś 2 lata temu zdałam sobie z tego sprawę.
    Zaczęłam czytać, czytać, czytać.
    Wiem już, z czego są moje choroby. A może jeszcze wiem za mało ???
    Postanowiłam zmienić żywienie.
    I wówczas zobaczyłam, jak nas trują cukrem, słodzikami, tłuszczami...
    Człowiek człowiekowi trucicielem :(
    Aby sprzedać, aby się nachapać, aby ...
    Idę przez market, czytam nalepki na produktach i eliminuję kolejne kolorowe paczuszki.
    Wychodzę najczęściej z ... niczym.
    Odwiedzam sklepy ze zdrową żywnością, kupuję produkty, dowiaduję się o nowych.
    To dla mnie niedawno był zupełnie obcy świat.
    Dziś staje się moim.
    Szukam blogów inspirujących do zmiany jedzenia.
    Sama gotuję, robię zapasy na zimę (weki i susz), a w doniczkach na oknie rosną u mnie zioła.
    Jestem ostrożniejsza w doborze jadłospisu.
    Ale też świadoma, że sama zmiana żywienia to tylko jeden krok do celu.
    Ruszam się.
    Zamiast do miasta "pachnącego" spalinami idę nad rzekę czy do lasu.
    Używam do zakupów toreb z naturalnych materiałów (a nie reklamówek).
    Wiem, że bycie EKO nie zawsze jest łatwe,
    ale tak jak dobro wraca do nas, tak EKO procentuje w zdrowiu, zadowoleniu, spokoju...
    aleewa@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. EKO kojarzy mi się przede wszystkim z myśleniem o Świecie,z myśleniem moim Państwie,z myśleniem moim mieście,z myśleniem mojej Rodzinie i z myśleniem o mnie.
    EKO to wartość, którą chcę przekazać moim synkom, to świat, który chciałabym , żeby tworzyli i żeby to dalej przekazali swoim dzieciom.
    EKO to wiedza,jak żyć mądrzej,świdomiej i bezpieczniej.
    EKO to codzienne przemyślane wybory w każdej dziedzinie życia.
    EKO to coś co ubogaca, co daje,co rozwija duchowo.
    EKO to dla mnie najlepszy kapitał,najlepsza przygoda, coś bez czego nie umiem już żyć.


    Magda Gromadzka magdalena_gromadzka@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. EKO to dla mnie umiejętność korzystania z tego, co dała nam natura. Spożywam nieprzetworzone jedzenie, używam naturalnych kosmetyków, a gdy to tylko możliwe, leki zastępuję ziołami. By być bliżej natury, ostatnio coraz więcej czytam o teorii Pięciu Przemian.

    empewju@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. EKO-jest dla mnie nowym etapem w życiu. Przygodę z EKO zaczęłam jakiś czas temu (ok.6miesięcy) , stwierdziłam, że jeżeli chcę coś zmienić w swoim życiu to najlepszym posunięciem będzie wyeliminować z mojego życia:konserwanty, szkodliwe substancję, czy zacząć oszczędzać na wodzie, prądzie-wcześniej wcale nieistotne, a przecież tak ważną rolę odgrywa w Świecie.Moim zapałem chcę zarażać innych i sama brnąć w to głębiej, bo warto zadbać o przyszłość naszą, naszych dzieci i kolejnych pokoleń.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mogę powiedzieć, że od dziecka towarzyszy mi EKO styl życia. EKO ogródek moich rodziców, pełen warzyw i owoców. EKO wyroby mojego taty, które przyrządza bez żadnych ulepszaczy. EKO soki, dżemy, konfitury. EKO kiszonki (ahhh kapusta kwaszona przez mojego tatę...cudowny zapach i smak) i przetwory, EKO jajka od kurek mojego dziadka, EKO mleko od krowy sąsiada, która wypasa się na pobliskich łąkach z dala od dróg, EKO twarogi, masło, śmietana, co prawda o większej kaloryczności niż te sklepowe, ale za to bez zbędnych dodatków. To mój EKO świat, który od dzieciństwa praktycznie się nie zmienił. Dlatego doceniam to co zdrowe, produkty w których chemii jest jak najmniej.
    Jesteśmy częścią tego świata, a tak bardzo chcemy go zmieniać. Przetworzona żywność, GMO, pestycydy, nawozy sztuczne....kiedyś Matka Natura i bez tego dawała sobie radę. Dobrze, że są ludzie, którzy o tym nie zapomnieli:)
    mail: katarzyna.m89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Słowo eko-znaczy zdrowe bez chemii
    dla tego sprawilam sobie kurki
    które takie właśnie znoszą
    mi i dzieciom jajka :)
    mail:
    andzia.andzia1@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. EKO - jedzenie, to produkty, które czerpiemy z własnego gospodarstwa ekologicznego (żadnych nawozów, modyfikowanej paszy, która przyspiesza wzrost i wagę bydła). Cieszę się, że mogę podać swoim dzieciom naturalne produkty - zarówno rośliny (na ogródku mamy nie tylko ziemniaki, ale też pietruszkę, marchewkę, buraki, truskawki, maliny, porzeczki itp., dodatkowo naprzeciwko domu sad owocowy) jak i mięso czy mleko, jaja, śmietanę, masło. Jestem świadoma, że produkty ekologiczne są najlepszym rozwiązaniem zarówno dla mnie jak i mojej rodziny - dzięki nim mam pewność, że moje dzieci nie spożywają paskudztw, których można znaleźć teraz pełno w żywności ze sklepów.

    Agnieszka Bruska

    gold_butterfly@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Życie eko, to eko-logiczne życie. To życie w zgodzie ze sobą, z naturą, z rytmem swojego organizmu i organizmu Ziemi. To próba pozostawienia najmniejszego śladu w postaci śmieci po sobie, i pozostawienia największego wpływu w postaci pozytywnego wpływu na innych ludzi.
    Monika Fiszer
    mnemonique@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Co to znaczy być EKO
    To być myślącą kobietą!
    To życie zgodnie z naturą!
    To dbanie o to co dla innych jest bzdurą
    To segregacja śmieci
    i nauczenie tego swoich dzieci
    To oszczędzanie kropli wody
    To nierobienie zwierzętom szkody
    To jedzenie produktów nieprzetworzonych
    To szacunek dla produktów zielonych.

    Pozdrawiam
    rebzda@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Czym jest dla mnie życie eko? Na pewno nie gwałtowną zmianą czy modą, która za chwilę przeminie. Eko to świadomość tego, iż każdy produkt, który wkładamy do koszyka ma wpływ na środowisko w którym żyjemy. Eko to ograniczenie ilości rzeczy które posiadamy na rzecz jakości. Eko to uświadomienie sobie, że jesteśmy bezpośrednio odpowiedzialni za los naszej planety (jakkolwiek górnolotnie to brzmi, tak jest!). Eko to sztuka świadomych i przemyślanych wyborów. Eko to jednak przede wszystkim radość oraz satysfakcja z nowego, lepszego i zdrowego stylu życia :) Pozdrawiam serdecznie, Weronika (starry_eyed@onet.pl)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mnie bycie eko, to przede wszystkim zycie w zgodzie z soba sama i z natura. Eko to nie jest moda, eko to styl życia, który chroni mnie i moich bliskich przed tym całym sztucznym syfem na świecie. Eko jest dla mnie życiem w szeroko pojętym znaczeniu tego słowa. Eko daje mi poczucie stabilizacji, bezpieczeństwa i dumy! Tak, dumy. Jestem dumna, ze jestem świadomym człowiekiem i dzięki ,,eko" chronię siebie i bliskich.
    Pozdrawiam, Klaudia M. (kmanel@interia.eu)
    Przepraszam, jezeli pojawi sie kilka komenatrzy. Internet mi szaleje.

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy pracę można podpisać imieniem i pierwszą literą nazwiska? Miałam niemiłe sytuacje z rozpowszechnianiem swoich danych personalnych w siecie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejszy jest mail - reszta może być inicjałami :)

      Usuń
  31. E – extra jabłka z robakami z domowego sadu i powykrzywiana w każdą stronę marchewka
    K – kosz na plastik w 1/3 pusty, dzięki filtrowanej wodzie z kranu i lnianej siatce na zakupy
    O – owoce podjadane ukradkiem z krzaczka przez syna w przydomowym ogrodzie
    C – ciuchy dla dzieci wymieniane kolejno między koleżankami i rodziną
    U – umiarkowane korzystanie z chemii gospodarczej, zamiast tego sok z cytryny, ocet
    D – dużo ruchu w pogoni za dziećmi

    Pozdrawiam D.R.
    dcwynar@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Eko „life’owy” sposób życia towarzyszy mi już od dawna, z czego ogromnie się cieszę, gdyż wiedza i doświadczenie, które zdobyłam od tamtego czasu na pewno przyda mi się w mojej przyszłej dietetycznej karierze (już niedługo licencjowany Dietetyk :D). Taki styl bycia w moim przypadku dotyczy głównie kwestii jedzeniowej jak również podejmowania świadomych działań w temacie ochrony środowiska. Uwielbiam ekologiczne jedzenie, sklepy ze zdrową żywnością, bazarki i ogród mojej Mamy, uwielbiam przyglądać się jedzeniu i czytać opakowania od tej drugiej strony, dowiedzieć się co mają w sobie, z czego powstały – i nie przeszkadza mi to, że zwracam uwagę innych kupujących, a niech patrzą :), przynajmniej wiem co kupuję, a być może moim zachowaniem zainteresuje także inne osoby. Pochłaniam (dosłownie :D) wszelkie nowinki ekologiczno-żywieniowe (jagody goji, nasiona chia, itp.), tworzę nowe przepisy, z którymi dzielę się ze wszystkimi (blog), a rodzinę biorę za testerów nowo stworzonych przeze mnie przysmaków :). Dzięki mojej Mamie, zrozumiałam, że woda to tak naprawdę „życie”, to dzięki niej funkcjonujemy, dlatego każda kropla jest w moim przypadku wykorzystywana w 100% procentach. Moja skóra kocha naturalne kosmetyki, a najbardziej te wykonane samemu w domu, np. z dostępnych sezonowych warzyw i owoców, dlatego staram się je robić jak najczęściej -> po prostu kocham mój mały eko-świat!

    Pozdrawiam - dietetycznie i ekologicznie :)
    M.J.
    monikamajka12@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Eko - jest to dla mnie to, co najlepsze i najzdrowsze, pochodzące z natury :) W związku z tym, że odchudzam się, aby zrzucić brzuszek po ciąży, bardzo patrzę na to, co jem. Kupuję w sklepach z ekologiczną żywnością, z takiej też żywności gotuję obiadki dla córeczki - po co ma jeść nafaszerowane chemią warzywa, czy inne produkty? Studiowałam Ochronę Środowiska, więc wszystko, co ekologiczne, jest dla mnie bardzo ważne.

    Joanna Maternowska
    gardzielsmoka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Eko to dla mnie codzienne decyzje, które podejmujemy. Bo przecież, żeby być EKO, nie trzeba diametralnie odmieniać swojego życia, zacząć ubierać się w lniane worki i żywić korzonkami. To zależy od naszych małych codziennych wyborów. Wystarczy, że wymienimy żarówki na energooszczędne, w kuchni pod zlewem umieścimy kosze do segregacji śmieci, nauczymy się odłączać od prądu telewizor, wymienimy krem do twarzy na ten o bardziej przyjaznym składzie, czy nauczymy dziecko, jak kreatywnie wykorzystać domowe odpadki (nasz ostatni hit - garaż ze starych kartonowych pudeł!). Bycie eko rodzi się w naszej głowie i zanim się obejrzymy, na dobre zaczyna gościć w naszym życiu:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem BIO, bo marchewkę wcinam,
    a gdy to robię uśmiecha mi się mina,
    Marchewkę i warzywa prosto mam z ogrodu,
    Tam nie docierają spaliny z samochodu,
    BIO żywność każdemu polecić mogę,
    One nie wywołuję od składników "E" trwogę!

    Do tego BIO kosmetyki stosuję,
    z nimi ma ciało się najlepiej czuje,
    Bez konserwantów i sztucznych składników,
    Doprowadzają mą cerę do najlepszych wyników,
    Prawdziwa naturą me ciało przenika z nimi,
    Są kosmetykami wręcz wyśnionymi!

    Jestem też EKO a to z BIO sztamę trzyma,
    Nie wrzucam wszystkiego do mego komina,
    Śmieci segreguję do koszy kolorowych,
    Wychowuję dzieci na obywateli wzorowych,
    Razem z uśmiechem naturę wspieramy,
    I wcale nosa przy tym nie zadzieramy!

    Agata Konopka
    agata.17ko@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. EKO ze mnie jest mężczyzna, zawsze tak jest oraz wszędzie,
    Ekologia dla mnie ważna, to z nią lepsza przyszłość będzie.
    Kartki stare biorę z pracy, błędny wydruk z jednej strony,
    Papier taki doskonały, by grać na nich u mnie w domu.

    Elektrycznych starych sprzętów, tych co w domu używałem,
    Między śmieci nie wyrzucam - ja do sklepów je oddaję.
    W domu pełno ekologii dobrze segreguję śmieci,
    Każdy robi tak w mym domu - ekologii uczę dzieci.

    Oszczędzamy prąd w mieszkaniu, wszystko na noc wyłączamy,
    Gdy naczynia chcemy umyć - także wodę oszczędzamy.
    Rynek miejscem, gdzie produkty, zawsze eko kupujemy,
    Zdrowe są i atrakcyjne, mimo trochę wyższej ceny.

    Czy jeździmy samochodem? Tylko gdy w czwórkę jedziemy.
    Korzystamy z autobusów, być w ten sposób Eko chcemy.
    Eko torby do zakupów - tylko takich używamy,
    W domu mało detergentów, zawsze Eko, gdy sprzątamy.

    Gdy kupuję kosmetyki czytam zawsze wszystkie dane,
    By na malutkich zwierzaczkach te nie były testowane.
    Mam ściereczki też z bawełny zamiast ręcznika z papieru,
    Eko to bo oszczędzamy życie pięknym drzewom wielu.

    Taki życia styl jest zdrowy, taki dobry dla natury,
    Przez to, dużą mam nadzieję, ozonowej jest mniej dziury.
    Lepiej żyć, to żyć jest EKO!
    Ziemię dać chcę przyszłym wiekom!

    chufu1975@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Co to dla mnie znaczy Eko?
    Że do chorób mi daleko
    bo z naturą w zgodzie żyję :
    zdrowo jem i zdrowo piję :)
    Że Natura jest mi Matką
    więc po leki sięgam rzadko
    no i własny mam ogródek
    gdzie pomidor i ogórek
    rosną bez opryskow smaczne -
    eh niech wiosna już się zacznie :)
    Naturalnych kosmetyków używamy też bez liku,
    ulubiony z nich i zdrowy
    olej jest tu kokosowy -
    zjadamy go łyżkami
    i na buzię nakladamy :)
    Zbieramy makulaturę -
    tak uczymy naszą corę
    jak o lasy dbać mogą dzieci
    i segregujemy śmieci.
    Dla nas EKO - to styl życia,
    przyznajemy się bez bicia...


    Monika Górny, monraz1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Eko to dla mnie styl życia ludzi, którzy całkowicie oddają się dbaniu o środowisko. Kojarzy mi się z grupą zorganizowaną lub zamkniętym fanklubem (niczym sekta). Ludzie Ci uwielbiają robić medialny szum wokół wszystkiego co w jakimś stopniu może zagrażać naszej planecie. Przykuwają się do drzew, stają na drodze buldożerom, obrzucają jajkami samochód szefa wielkiej korporacji, strajkują pod osiedlowym barem z jedzeniem typu fast food. Eko to ludzie w zielonych strojach prosto z second-handu biegający po łące za ziołami, z których później zrobią sobie szampon. Eko krzywo patrzą na wszystkich, którzy zajadają się mięsem. Takie jest moje wyobrażenie. Ja staram się być eko zupełnie w inny sposób. Świadomie podejmuję pewne wybory żywieniowe, świadomie kupuję kosmetyki i ciuchy, które choć w najmniejszym stopniu chronią przyrodę. Nie obnoszę się z tym wszędzie bo robię to dla siebie, swojej rodziny i przyrody, a nie dla oklasków.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapomniałam o e-mailu:
    maamaabloog@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla mnie EKO to coś niedoścignionego, coś w stylu niespełnionego marzenia. Od dłuższego czasu wszędzie gdzie idę słyszę tylko EKO, EKO, EKO. Szkoda tylko, że większość produktów, które sprzedają mi sprzedawcy tak naprawdę koło ekologicznych produktów nawet nie leżały. W dodatku w moim małym miasteczku bardzo często o takie produkty. Zostają mi tylko zakupy przez internet, ale tam też trzeba bardzo uważać. Z własnego doświadczenia mogę więc stwierdzić, że EKO to pułapka, ale także zdrowy i dobry nałóg, bo ktoś, kto spróbował takiego życia na pewno już z niego nie zrezygnuje.
    Pozdrawiam:
    Marta Lewandowska
    martalewandowska0@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam,
    EKO to dla mnie ekonomia w codziennych czynnościach:
    - naturalne, nieprzetworzone jedzenie
    - aktywne spędzanie wolnego czasu
    - sortowanie śmieci
    - naturalne kosmetyki
    - drewniane zabawki
    EKO to życie w zgodzie z naturą. EKO jest jak najbardziej dla mnie.
    Pozdrawiam
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  42. W którym dniu ukażą się wyniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Was przepraszam - Właścicielki już wytypowały swoich faworytów, to ja mam opóźnienia, dlatego celowo nie podawałam daty rozwiązania :)
      Niebawem, cierpliwości jeszcze

      Usuń
  43. Witam,
    a kiedy wyniki, czekamy i nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Was przepraszam - Właścicielki już wytypowały swoich faworytów, to ja mam opóźnienia, dlatego celowo nie podawałam daty rozwiązania :)
      Niebawem, cierpliwości jeszcze

      Usuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ