Najnowsze Posty

Olej kokosowy - najlepszy... gdy masz gruby portfel. Wartość odżywcza, właściwości - badania naukowe!

By 11:19 , , , , , , , ,

Popularny w mediach, uwielbiany przez celebrytów i blogerów. Propagowany jako tłuszcz o wielu cennych właściwościach prozdrowotnych – w żywieniu na co dzień, w chorobie, w kosmetyce. Zalecany nawet przez niektórych dietetyków! Według większości – cenny w profilaktyce wielu schorzeń, również i sercowo-naczyniowych.

Podobno, olej kokosowy to:
- bogactwo witamin i składników mineralnych
- nie odkłada się na biodrach
- posiada ujemne kalorie
- poprawia odporność
- jego ssanie pozwala zapobiec próchnicy
- pomocny w walce z Helicobacter pylori
- podnosi poziom „dobrego” cholesterolu, obniża „złego”
- poprawia pamięć i koncentrację
- świetny jako lubrykant
- działa przeciwwirusowo
- zapobiega cukrzycy
- idealny na wszy
- niezbędny w chorobie Crohna
- najlepszy w HIV (!!!)
- po prostu NIEZBĘDNY

Czy aby na pewno?

„Taki pogląd nie ma (…) poparcia w wynikach badań naukowych. Olej kokosowy charakteryzuje się bowiem bardzo dużą zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 92%), z czego przeważającą część stanowią kwasy (…), które wykazują bardzo silne działania hipercholesterolemiczne”

[dr Dorota Szostak-Węgierek;
Olej kokosowy – panaceum czy trucizna,
XXXI Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Szkoleniowa POLSPEN,
Jachranka, 2017]

Brak pozytywnych zmian dla serca
Według przeglądu badań interwencyjnych opublikowanych w 2016, spożycie oleju kokosowego nie tylko nie wykazuje żadnego korzystnego działania (również w odniesieniu do chorób sercowo-naczyniowych), co więcej - wiąże się z wyższymi stężeniami cholesterolu całkowitego i frakcji LDL w surowicy w porównaniu z olejami zawierającymi kwasy nienasycone cis. Według specjalistów, stosowanie tego oleju z typową dietą zachodnią, wykazuje działanie podobne do innych tłuszczów nasyconych. Brakuje też wystarczających dowodów na korzystne działanie oleju w profilaktyce i leczeniu innych chorób (w tym chorób nowotworowych i chorób o podłożu autoimmunologicznym, np. choroby Hashimoto).

Zero witamin i minerałów
Rzekomego bogactwa składników mineralnych w postaci wapnia, żelaza, potasu, sodu, witaminy C, czy witaminy A – również brak. Wszystkie te elementy występują w oleju kokosowym na… poziomie zerowym. A że mieszkańcy Indii, Sri Lanki czy Filipin spożywają go w swojej diecie dużo i mają się świetnie? Zastanówmy się, czy znana na całym świecie dieta śródziemnomorska czy dieta DASH to jakiś jeden czynnik, który sprawia, że są uznane za najlepsze, czy może cały szereg innych, współtowarzyszących? Podobnie w odniesieniu do wspomnianych Filipińczyków – ich styl życia, całość diety, a i zapewne genetyka jest inna – nie możemy przekładać ich wyników na nasze (a przynajmniej nie w 100%) na podstawie jednego jedynego produktu, którego jest w ich menu dużo.

Czy można go więc w ogóle jeść?
Dietary Guidelines fo Americans 2015-2020 traktuje oleje tropikalne takie jak kokosowy czy palmowy na równi z tłuszczami zwierzęcymi. Zalecają oczywiście zmniejszenie ich spożycia i zastępowanie olejami roślinnymi bogatymi w cenne dla naszego zdrowia nienasycone kwasy tłuszczowe (obecne np. w oliwie z oliwek). Te bowiem kwasy zawierają względnie małe ilości nasyconych kwasów tłuszczowych, stąd ich korzystne działanie na nasz organizm.

Czy olej kokosowy Ci zaszkodzi? W niewielkich ilościach na pewno nie, jak ze wszystkim. Jeśli lubisz go wykorzystywać do pieczenia czy przygotowania deserów – śmiało. Pamiętaj jednak, że to nie panaceum na wszystko – nie istnieje żaden produkt, który uchroni nas przed każdym złem tego świata. A przelotna moda, to po prostu dobry biznes. Warto zaufać nauce, która w przeciwieństwie do pojedynczych badań, nie skupia się na jednym czy dwóch wykonanych byle jak doświadczeniach. To zazwyczaj metaanalizy, czyli duże badania zbierające wnioski z ogromnej liczby eksperymentów. A jeśli coś nie jest jeszcze pewnikiem, i wciąż pojawiają się kolejne pytania – po prostu bądź ostrożny. Śledząc nowinki i słuchając programów śniadaniowych - zachowaj umiar i rozsądek. No i oczywiście pełen portfel ;)


Wpis powstał na podstawie wystąpienia dr Doroty Szostak-Węgierek na XXXI Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu, Jachranka 2017


CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW?
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U





You Might Also Like

6 komentarze

  1. Czytałam w pewnej książce ze próbowano utuczyc świnie kokosami, jadły sporo tego oleju i nie tyły. Podano im później kukurydze i o razu się utuczyly. Wiec coś w tym jest ze się od niego nie tyje. Jeśli jesteś ciekawa poszukam i podam ci dokładne źródło. Ja cenie olej kokosowy przede wszystkim za smak i aromat jaki nadaje potrawom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hei!
    Mozna sie pogubic w swiecie zrowego odzywiania . Co wiec stosowac jesli nie olej kokosowy ,?Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie zabrania używania np. oleju kokosowego do podsmażania itd. Chodzi o nie gloryfikowanie go w kategorii "cudu" na wszystko.

      Usuń
  3. Jak tu napisano, nie trzeba wierzyć w pojedyńcze badania, na podstawie jakich badań wydano tę opinię? ...Jakieś publikacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wpis powstał na podstawie wystąpienia dr Doroty Szostak-Węgierek na XXXI Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu, Jachranka 2017"

      Usuń
    2. PS abstrakt wystąpienia: "Postępy żywienia klinicznego" Nr 2 (43) czerwiec 2017, t. 13, POLSPEN, Scientifica

      Usuń

Przepis przypadł Ci do gustu? A może masz jakiś pomysł jak go udoskonalić? Tekst dostarczył Ci oczekiwanych informacji? Podziel się tym z innymi!

ZOBACZ RÓWNIEŻ